Kompletnie nie wiem, jak rozwijać relacje międzyludzkie. Czuję frustrację, niepewność, znudzenie i zachwyt, który czasami mnie porywa. Przestałem mieć do siebie pretensje o to, że jestem towarzyski, choć wymagający, niczym od zabawki, tego by sprawiała mi radość. Szukam autentyczności w rozmowach z innymi, własnej i ich. Jakiegoś wyimaginowanego wspólnego wszystkim osobom pola, na którym możemy siebie nawzajem zrozumieć. Relacje są trudne, ale fascynują mnie najbardziej na świecie. To też odcinek o zadawaniu pytań, przekraczaniu granic, może to niezręczne, tego jeszcze nie wiem. O byciu zaangażowanym, rozczarowanym, ale i o rozczarowywaniu innych i próbie zrozumienia tego.
W odcinku usłyszycie utworek z płyty bremeńskiej — Jakbym to wszystkie kiedyś już widział.

