W odcinku opowiadam o emocjach po tym, jak założyłem Patronite i momencie, kiedy pojawiła się moja pierwsza matrona Kalina, której dziękuję za wsparcie. Nie chciałem nagrywać tego odcinka, stres związany z brakiem pracy i obawą o przyszłość, paraliżuje moje działania. Nagle dochodzę do wniosku, że bez bezpieczeństwa finansowego robienie czegokolwiek — sztuki — jest niezwykle trudne. To też o nawiedzającym mnie smutku związanym z tym, że już nigdy nie będę dzieckiem, o tęsknocie do konkretnego wspomnienia z wieku może sześciu lub ośmiu lat. Zastanawiam się, po co to wszystko, po co mówię o moich obawach i co dla siebie ma z tego osoba mnie słuchająca. O bezsensie, stresie przed pójściem na czyjeś urodziny i krępującym strachu.
W odcinku usłyszysz również utworek pt. Zawieszony.
Gdybyś chciała, chciał, chciało mnie wspierać, to zapraszam na mój Patronite:
https://patronite.pl/patryk_rozycki

