Show notes
Od kilkunastu dni czuję niesamowity smutek i bezsens jakiegokolwiek działania. W nocy z poniedziałku na wtorek postanowiłem wyjechać do rodziców na wieś. Chciałem odpocząć, zebrać myśli, odpowiedzieć na pytania, które sobie zadaję. Jestem nieszczęśliwy. Kompletnie nie wiem, czy to, co robię, ma jakikolwiek sens, dla mnie i dla innych. Chcę to wszystko porzucić, zrezygnować albo zacząć od nowa. To również odcinek o nieumiejętności nawiązania relacji z bratem, o niechęci odżywania się do innych, zobojętnieniu i smutku.

