Show notes
Mundial w pełnej krasie. 32 drużyny się nam zaprezentowały. Kiedyś oznaczałoby to, że zobaczyliśmy już każdego uczestnika mistrzostw, dziś wciąż jeszcze, czekamy aż zakończy się pierwsza kolejka fazy grupowej. Niemniej wnioski - wciąż jeszcze mocno nieuczesane - już mamy. I chociaż w dużej mierze skupiamy się na tym, jak północnoamerykański mundial przetrwać, jaką obrać taktykę na nocne mecze - spać w dzień, drzemać między spotkaniami, zmienić się w zombie - to mówimy też o odkryciach, kłócimy się o paszporty, Stec wymyśla nowy kontynent, a Zachodny tłumaczy remisozę.

