Pełny tekst z galerią zdjęć inspirujących kolejne pytania:
https://adabrowka.wordpress.com/2012/11/02/szesc-pytan/
Sześć pytań trochę retorycznych
Co o tym myśleć, że przedwczesny śnieg postrącał tydzień temu w sadzie więcej jabłek niż zostawił drzewom?
I że nie widać nowej oziminy, tam gdzie wschodziła w zeszłym roku, tylko samorzutny poplon, nawet nie przyorany?
I że kapliczkę kolumnową z latarnią i czterospadowym daszkiem z karpiówki czas poogryzał do żywej cegły nadłamując krzyż?
I że już tylko mech pamięta prośbę sprzed półtora wieku i pisze na zielono swe westchnienie w intencji kogoś, o kim już nikt nie wie?
Co myśleć, gdy znajoma róża, rok temu obwieszona koralami jak panna młoda, dziś ma ich mniej niż pięć?
I że kanałek, niegdyś wymagający mostka a przynajmniej kładki, dzisiaj jest suchym żlebem porośniętym trawą?
Pyta bóbr, po którym tylko nadgryzienie na pniu młodej topoli
pyta ziele przygniecione śniegiem, ale żywe blisko Słowa na kamieniu
pyta turysta robiący komórką kiepskie zdjęcie z okna samochodu
pyta bażant przechodzący sobie z pola na pole
pyta zając już w zimowym futerku uciekający w głąb lasu
Pod wpisem nastąpiła dyskusja, w tym świetne wiersze moich blogowych przyjaciół-poetów
https://adabrowka.wordpress.com/2012/11/02/szesc-pytan/#comment-101



