Był sobie piłkarz
Był sobie piłkarz
Antoni Bugajski
Lubański, Podolski, Klose... Który kibic nie zna tych piłkarskich nazwisk? Są wśród bohaterów tej 10-odcinkowej serii. A jednak nie chodzi o Włodzimierza, tylko o Jana Lubańskiego, zapomnianego piłkarza Łódzkiego Klubu Sportowego, który dźwiga ciężar dramatycznych przeżyć; nie chodzi też o Lukasa, a o jego ojca – Waldemara Podolskiego. Z kolei bohater pierwszego rozdziału Józef Klose jest tatą Miroslava. Ojcowie mistrzów świata opowiadają o swoich piłkarskich karierach, o trudnym i pełnym przygód życiu w Polsce, kiedy jeszcze nawet im się nie śniło, że synowie zostaną gwiazdami futbolu. W serii obowiązuje idealna równość i demokracja – każdy odcinek waży tyle samo, w każdym jest historia człowieka, któremu życie zorganizowała piłka. Stawała się szansą, przeznaczeniem, a czasem może nawet przekleństwem. Bohaterowie otwierają przed nami swój mikrokosmos, próbują uzasadnić decyzje sprzed lat, wytłumaczyć się z błędów, pochwalić sukcesami. Liczą się subiektywne relacje, przedstawienie rzeczywistości właśnie z ich punktu widzenia (było to niemożliwe tylko w trzech przypadkach, kiedy bohaterami rozdziałów są nieżyjący już dzisiaj piłkarze, ale wtedy głos oddaliśmy ludziom, którzy ich dobrze znali).
Waldemar Podolski. Marzenie ojca zrealizował syn #OnetAudio
– Nigdy nie zagrałem w Górniku Zabrze, ale zawsze był mi najbliższy, bo cała Sośnica kibicowała Górnikowi. A jak dało się iść na mecz na Roosevelta, to już było największe szczęście. Za to grałem kilka ładnych lat w Górniku Knurów. Biliśmy się o I ligę, ale potem słyszałem plotki, że awans nie był ważnym ludziom na rękę. Podobno nikt nas w ekstraklasie nie potrzebował – mówi Waldemar Podolski, ojciec gwiazdy reprezentacji Niemiec i także Górnika Zabrze.
Jan 24, 2024
2 min
Stefan Szefer. Nasz człowiek w Ameryce #OnetAudio
Występował w reprezentacji Polski, a potem w reprezentacji USA i to nawet dwa razy przeciwko Biało-Czerwonym! Błyszczał w lidze holenderskiej, a w lidze amerykańskiej grał w drużynie z Dickiem Advocaatem, Wimem van Hanegemem i Robertem Gadochą. Kariera piłkarska Stefana Szefera była pasjonująca. – Pelé, Beckenbauer. Z takimi ludźmi człowiek miał styczność... – opowiada nam mieszkający już od ponad pół wieku za oceanem były piłkarz Śląska Wrocław i ŁKS Łódź.
Jan 17, 2024
3 min
Zbigniew Płaszewski. Szept bohatera #OnetAudio
– Ciężko jest, czasem bardzo ciężko. Oddycham tylko przeponą; szybko się męczę. Gdy mówię, ledwo mnie słychać. Jednak tak całkiem zamilknąć bym nie chciał. Trzeba żyć, ile się da. Nogi też bolą, ale zacisnę zęby i idę. Nawet na mecz Wisły Kraków z wnukiem czasem się wybiorę – mówi Zbigniew Płaszewski, mistrz Pol- ski z Białą Gwiazdą i jeden z bohaterów zwycięskiego meczu nad Holandią (2:0).
Jan 10, 2024
2 min
Waldemar Tumiński. Pić też trzeba umieć #OnetAudio
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu. Nie oszukujmy się: najwięcej piją sportowcy i aktorzy. Nie wszyscy mają głowę do alkoholu, więc tacy muszą bardziej uważać. Na przykład ja wypiłem ćwiartkę i już pijany byłem. Znałem jednak takich, co pili dużo, a w parę godzin umieli się zregenerować – mówi Waldemar Tumiński. Zagrał ponad 200 ligowych meczów w barwach Legii Warszawa między innymi w drużynach Jaroslava Vejvody, Andrzeja Strejlaua i Kazimierza Górskiego. Był kompanem tak nieprzeciętnych i niepokornych piłkarzy jak Kazimierz Deyna oraz Mirosław Okoński.
Jan 3, 2024
3 min
Marek Motyka. Piłka uratowała mi życie #OnetAudio
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu. – Ojciec lał mnie sznurem od maszynki za to, że grałem w piłkę, bo on chciał, żebym był pięściarzem. Dzięki futbolowi trzymałem się przy życiu, mimo że moja mama zmarła, gdy miałem 12 lat, a ojciec był pijakiem i rzadko bywał w domu – wspomina Marek Motyka, reprezentant kraju i mistrz Polski z Wisłą Kraków.
Dec 20, 2023
1 min
Henryk Bolesta. Przemycony do Holandii #OnetAudio
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu. Być może nigdy Henryk Bolesta nie zostałby bramkarzem Feyenoordu Rotterdam, gdyby samochodem przez granicę chyłkiem nie przetransportował go Włodzimierz Smolarek. Dawny bramkarz Ruchu Chorzów i Widzewa mieszka tam już od ponad 30 lat. – Mam holenderskie obywatelstwo, ale z polskiego też nie zrezygnowałem – zaznacza.
Dec 13, 2023
2 min
Od autora
Lubański, Podolski, Klose... Który kibic nie zna tych piłkarskich nazwisk? Są wśród bohaterów tej 10-odcinkowej serii, o której opowiada Antonii Piechniczek. Bohaterowie otwierają przed nami swój mikrokosmos, próbują uzasadnić decyzje sprzed lat, wytłumaczyć się z błędów, pochwalić sukcesami. Liczą się subiektywne relacje, przedstawienie rzeczywistości właśnie z ich punktu widzenia (było to niemożliwe tylko w trzech przypadkach, kiedy bohaterami rozdziałów są nieżyjący już dzisiaj piłkarze, ale wtedy głos oddaliśmy ludziom, którzy ich dobrze znali). „Był sobie piłkarz” już od 5.12.2023.
Dec 5, 2023
6 min
Jerzy Kasalik. Czary na Karaibach #OnetAudio
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu. – Przed wyjazdowym meczem z Haiti jako kapitan podczas grania hymnu miałem wciągać flagę gospodarzy na mocno oświetlony maszt. Była już całkiem wysoko, kiedy szarpnąłem jakoś tak zbyt gwałtownie i urwał się sznurek. Flaga spadła na ziemię, a kilkadziesiąt tysięcy ludzi zawyło z oburzenia. Miałem u nich przerąbane – przyznaje Kasalik. Parę błędów w swoim piłkarskim życiu popełnił i akurat z tego z flagą może się dzisiaj pośmiać. Inne były znacznie poważniejsze.
Dec 5, 2023
2 min
Jan Lubański. Lubański jakiego nie znacie #OnetAudio
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu. – Moja córeczka miała guza w głowie. Lekarze musieli operować. Odetchnęliśmy z ulgą, bo wykluczyli nowotwór złośliwy. Wróciła do domu, ale po dwóch tygodniach zmarła. Nasze ukochane i jedyne dziecko miało dziesięć lat. Żona całe dnie przesiadywała na cmentarzu, w tym samym czasie odszedł też jej tata. Nie dało się tak żyć. Gdy w stanie wojennym pojawiła się możliwość wylotu do Kanady, długo się nie zastanawialiśmy. Ale śmierć i tam nie zostawiła mojej rodziny w spokoju. Straciłem żonę i zostałem całkiem sam. Polski już nigdy nie odwiedziłem i nie zamierzam – przyznaje Jan Lubański, były piłkarz ŁKS Łodź i młodszych roczników drużyn narodowych. 
Dec 5, 2023
1 min
Józef Klose. Mój strzał stulecia
– W piłkę nie gra się sto lat, choć czasami może ci się tak wydawać. Gdy byłem piłkarzem, nigdy nie myślałem, co będzie potem. Dlatego z żoną zawsze dbaliśmy, aby taką świadomość miał nasz syn. W życiu oprócz talentu i pracowitości ważne są spokój i cierpliwość. Dzięki nim można osiągnąć wielkie rzeczy – mówi Józef Klose.
Dec 5, 2023
19 min
Load more