Show notes
Artystka Dominika Łabądź prowadzi nas po ekologicznych i społecznych ruinach kapitalizmu, gdzie ze szczelin i pęknięć widać nowe ekosystemy. Tworzy je poprzez słowa, dźwięki, ruch ciał, choreografię, materię i wyobraźnię, dynamiczne formy, niejednorodne strukturalnie i gatunkowo teksty, obrazy i przedmioty. Jej wystawa jest jak zdziczały ogród pełen śladów działalności ludzkiej, ale tętniący już własnym życiem poza spojrzeniem człowieka. Świat, który tworzy Dominika Łabądź nie mieści się w prostych podziałach. To różnorodne środowisko bytów i procesów, splątane rytmy i spotkania, które wykraczają poza to, co da się nazwać, pomyśleć czy sklasyfikować. To, co „nie do pomyślenia” nie znika – przeciwnie – działa, porusza, splata różne elementy i domaga się zauważenia.O tym co kryje się w tytule wystawy „Czego nie możemy pomyśleć?" prezentowanej we wrocławskiej 66P – Subiektywnej Instytucji Kultury, rozmawiamy z autorką wystawy oraz jej kuratorką – Joanną Synowiec. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.plIlustracja: kadr z filmu Dominiki Łabądź Czego nie możemy pomyśleć?, dzięki uprzejmości artystki.W rozmowie wykorzystano fragment utworu „What Can We Not Think" Arnolda de Boera.Materiał powstał dzięki współpracy z 66P Subiektywną Instytucją Kultury, www.66p.pl



