Show notes
Kto ma dzieci ten się martwi... Znamy ten stan bardzo dobrze. Zależy nam na szczęściu naszych bliskich i jeżeli coś idzie nie tak, to zanurzamy się w zamartwieniu. Tracimy zainteresowanie dotychczasowymi zajęciami i relacjami. Martwienie się ma swój występ solowy i źle znosi konkurencję.
W dzisiejszym podcaście rozmawiamy o podstępnym uroku martwienia się, o jego sile rażenia i przewrotnym wpływie na "zdrowienie" osób o które się martwimy. Zapraszamy...



