Show notes
Największym bogactwem Ukrainy nie są fabryki ani złoża surowców, lecz miliony hektarów żyznych gruntów rolnych. W swoim felietonie Piotr Witt stawia pytania o to, kto kontroluje ten majątek i kto może okazać się beneficjentem wojny.
Największym bogactwem Ukrainy nie są fabryki ani złoża surowców, lecz miliony hektarów żyznych gruntów rolnych. W swoim felietonie Piotr Witt stawia pytania o to, kto kontroluje ten majątek i kto może okazać się beneficjentem wojny.