Show notes
Miał być twardy dyplomatyczny reset, a zobaczyliśmy zaskakujące ustępstwa. Wizyta Trumpa w Chinach odsłoniła głębokie różnice między narracją Waszyngtonu a Pekinu. W tle wielkiej polityki toczy się gra o miliardy dolarów i przyszłość Tajwanu, który dla Xi Jinpinga pozostaje nieprzekraczalną „czerwoną linią”.

