Show notes
Z Tomaszem Stańko spotkaliśmy przed trzema laty, żeby porozmawiać o muzyce. Rozmowa rozwinęła się do dyskusji na temat sztuki w ogóle, o filmie, który był ukochanym medium Stańki, co wcale nie znaczy, że uwielbiał tworzyć muzykę filmową – wręcz przeciwnie. I o tym, że „rockandrollowy styl życia” tak naprawdę jest bardziej jazzowym.



