Show notes
Pada deszcz, prognozy są nieciekawe. Dzień później Nina ma na zewnątrz nagrywać z Filipem teledysk. Mówię: „Szkoda, że jutro ma padać, mieliście nagrywać…” A Nina na to: „Damian, trzeba pomodlić się do świętej Scholastyki, ona jest od pogody!”. Następnego dnia oczywiście cały dzień jest cudowna pogoda i świeci słońce… Jest to tylko jeden z wielu, zwyczajnych cudów z życia Niny. W rozmowie usłyszymy o kilku sytuacjach kiedy Pan Bóg pokazywał mojej rozmówczyni, że faktycznie jest Bogiem żywym i działa!

