Dwuczęściowy odcinek o sobie sprzed lat, wstydzie własnej przeszłości, odkrywaniu siebie i osobach, relacjach, których już nie ma.
Część pierwsza: Przeglądałem własne notatki i myśli spisane kilka lat temu, byłem zażenowany, chciałbym wygumkować tamtego siebie, ale to niemożliwe. Bycie transparentnym jest męczące, trudne. Pytam: czy odsłonięty będę atrakcyjny seksualnie?
Chciałbym, żeby ludzie mówili o sobie takich, którymi myślą, że nie spodobaliby się innym. Czy ja tak robię?
Cześć druga: O relacjach i osobach, których już nie ma, o tym, co się rozpadło i minęło, rozjechało. Wszystko stało się inne, a przeszłości nie strzegą już strażnicy i strażniczki w postaci kolegów, koleżanek i przyjaciół. Miniony czas miał być zahibernowany, pozostać niezmieniony, z widocznymi śladami po mnie, to były tylko fantazje, teraz widzę, jak wiele się rozpadło z tamtego świata i już nic go nie wróci.

