Show notes
Sam się o to prosisz, gdy nazywasz swoją partię "Porozumienie" – prosisz się, aby przy pierwszej nadarzającej się okazji publicyści i komentatorzy wykorzystali prostą grę słów, aby skomentować bałagan w Twoim ugrupowaniu.
Sam się o to prosisz, gdy nazywasz swoją partię "Porozumienie" – prosisz się, aby przy pierwszej nadarzającej się okazji publicyści i komentatorzy wykorzystali prostą grę słów, aby skomentować bałagan w Twoim ugrupowaniu.