Show notes
My, Polacy, kochamy filozofię „pustego zapierdolu” — nie musisz pracować ciężko, ważne żeby stwarzać takie wrażenie. Dlatego rząd albo prezydent mogą robić rzeczy kompletnie niepoważne, wobec których nie ma złudzeń, że w czymkolwiek pomogą — ale przynajmniej nikt nie powie, że nic nie robią.
Ponadto, o tym czy początkowy beef Marty Lempart i Szymona Hołowni zwiastuje głębsze problemy wewnątrz Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

