Wielu mężczyzn nie wie czym zajmuje się urolog. Tymczasem to właśnie ten lekarz może pomóc przy wielu dolegliwościach trapiących panów. Im wcześniej problem zostanie zdiagnozowany i rozpocznie się leczenie, tym krócej pacjent będzie cierpiał – mówi w podcaście "Zdrowie bez cenzury” dr Andrzej Kupilas, ordynator urologii i urologii onkologicznej, dyrektor ds. medycznych Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.
To, że urolog to taki ginekolog dla mężczyzn, nie jest do końca prawdą. Oczywiście, urolodzy leczą w większości mężczyzn ale leczą też kobiety.
– Kobiety najczęściej zgłaszają się do nas z nietrzymaniem moczu, rożnymi infekcjami dróg moczowych, a także z nowotworami układu moczowego – wyjaśnia lekarz.
Mężczyźni natomiast mogą zgłosić się do urologa nie tylko z chorą prostatą, czy infekcjami układu moczowego ale również z zaburzeniami płodności, a także schorzeniami męskich narządów płciowych.
– U młodych mężczyzn między 25. a 35. rokiem życia np. mamy szczyt zachorowań na raka jądra. Jeśli podczas samobadania znajdą coś niepokojącego, to powinni zgłosić się właśnie do urologa. Warto też, żeby raz w roku przyszli do takiego specjalisty, zrobić usg jąder – mówi specjalista.
To urolog pomoże rownież panom, którzy mają problemy z oddawaniem moczu z powodu chorób zapalnych prostaty. Te stany zapalne wynikają nie tylko z zakażeń bakteryjnych ale również z zakażeń innymi patogenami. Diagnostyka i leczenie są trudne w przypadku tych schorzeń.
– To nie są choroby "śmiertelne” ale potrafią bardo popsuć jakość życia. Mam dwóch młodych pacjentów po, na szczęście nieudanych, próbach samobójczych, do których doprowadziły właśnie choroby zapalne prostaty. Dolegliwości związane z chorobą spowodowały, że pacjenci załamali się – mówi dr Kupilas.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat tego czym zajmuje się urolog, zapraszam do obejrzenia podcastu "Zdrowie bez cenzury". Gościem tego odcinka jest dr Andrzej Kupilas, ordynator urologii i urologii onkologicznej, dyrektor ds. medycznych Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. Prowadzi Anna Kaczmarek.



