Show notes
Bardziej serio. Nie będziemy omamiać, może trochę mamić, bo wspomnimy nasze samotne mamy. O 10 latach terapii Joasi i 9 latach siedzenia na kozetce Szymona... lękach, nerwicy, które szły z nami za rękę, przez kabaretowe życie.O łzach, drżeniu i nadwrażliwości. O teflonie antydepresantów i "leczku" na wszelki wypadek.O tym jak Joasia zatrzymała autobus a ja dusiłem się (nie ze śmiechu) podczas Szymon Majewski Show.Poważnie.

