Show notes
Nigdy jakoś po drodze nie było nam z imigrantami. W sensie władzy - nie ludziom. Choć może, części społeczeństwa też...
Zastanawiam się, skąd biorą się takie zachowania? Niejednokrotnie mam wrażenie, że w wielu przypadkach ich serca zamiast krwi pompują błoto. I owo błoto - w niewiadomy sposób - ulewa się podtapiając tych - jeszcze normalnych, którzy w zdecydowanej mniejszości plączą się po polskiej ziemi.
Nie ma sensu bluzgać na siebie, toczyć kolejnych nacjonalistyczno-narodowo-kościelnych wojenek. Czas najwyższy zacząć wreszcie ze sobą rozmawiać.
Rozmawiać pomimo różnic, jakie nas dzielą.
--- Send in a voice message: https://podcasters.spotify.com/pod/show/andrzej-petelski6/message

