Mija 10 rok od momentu kiedy przyjechałem do Warszawy i rozpocząłem pracę w ogólnopolskich mediach. Było to dokładnie 1 grudnia 2010 roku, w bardzo gorącym dla Polski okresie. Do Warszawy przywiozłem bagaż doświadczeń z Polski lokalnej, z prowincji, z tzw. Polski powiatowej, które zdobywałem jako działacz struktur partyjnych oraz parlamentarnych, pracownik biura poselskiego, asystent posła na Sejm, a także samorządowiec i w końcu lokalny dziennikarz. Widziałem Polskę z bardzo oddolnego poziomu, z lokalnej perspektywy. Jak mówią marynarze, jeżeli chcesz zobaczyć jak pracuje okręt, zejdź do maszynowni. (bo) Z perspektywy „bocianiego gniazda” wszystkiego nie zobaczysz, stamtąd widać tylko pozory.
Przekonałem się, w jaki sposób działa zorganizowana przestępczość mafijna, jak silne są gangsterskie struktury, jak daleko sięgają wpływy oraz powiązania mafii, jak można kupić wybory samorządowe, a także jak brutalna potrafi być lokalna policja, odczułem to na własnej skórze. Widziałem korupcję, handel podrabianymi papierosami i „lewym” alkoholem, prostytucję, pranie pieniędzy za pomocą „jednorękich bandytów”, a także powiązania lokalnych polityków samorządowych z gangsterami, jak również przemoc i bezprawie księży.
Wiem na czym polega to, co sam nazwałem, na podstawie własnych doświadczeń: „prawem prowincji.
Później obserwowałem Polskę z perspektywy Zachodu Europy, z Nadrenii Północnej Westfalii w Niemczech, gdzie mieszkałem przez kilka lat, a następnie z Warszawy.
W Warszawie obserwowałem Polskę z poziomu metropolitarnego, stołecznego, centralnego, jako dziennikarz, publicysta, komentator i analityk ogólnopolskich mediów, pracownik think tanków. Mogłem zatem porównywać perspektywę lokalną z metropolitarną. Dzięki tej naturalnej konfrontacji doświadczeń, wiele rzeczy zrozumiałem.
Dziś chcę Państwu o tym wszystkim opowiedzieć. O tym, jak brutalnie kiedyś potraktowała mnie policja (sprawa posłanki Nowackiej, z całym szacunkiem, to pikuś), jak po piętach deptała mi zorganizowana przestępczość mafijna, tak bardzo, że musiałem uciekać z kraju, jak prawie straciłem życie przez dysfunkcję polskiej służby zdrowia, a także jak wygląda polityka w Polsce. O moim cierpieniu, o mojej walce, o moich doświadczeniach, chcę Państwo dziś opowiedzieć.
Myślę, że będzie to ciekawa audycja.
Serdecznie zapraszam!
📣🚚📣 "ILE KOSZTUJE NAS KOŚCIÓŁ?" - poznaj szczegóły trwającej kampanii społecznej i #dołóż się do niej na www.zrzutka.pl/kampania
⚡⚡⚡
🧡 Wspieraj swoje #HaloRadio na www.halo.radio/sos



