Show notes
A teraz chwila na wytłumaczenie całej sytuacji. Poniższy wywiad przeleżał na półce sporo czasu i jeśli ktoś miałby mnie zapytać dlaczego cały czas termin jego publikacji był odsuwany, z rozbrajającą szczerością musiałbym odpowiedzieć… że w zasadzie nie wiem. Niech jednak liczy się to, że w końcu rozmowa Windziarza z Adamem ujrzała światło dzienne i nie drążmy tego tematu… dobrze? 



