Show notes
Gamardżoba! Ale czy to na pewno dobry dzień i czas dla Gruzji? Wciąż trudno się otrząsnąć po przeprowadzonym przez nacjonalistów pogromie, którzy uniemożliwił przeprowadzenie w Tbilisi 5 lipca Parady Równości. Było wielu rannych, a jeden z telewizyjnych operatorów atak podjudzanych przez kościół bojówek przypłacił własnym życiem. O tym, skąd na gruzińskich ulicach tyle agresji i do czego może prowadzić podgrzewanie nastroju przez skłócone siły polityczne Łukasz Tomik rozmawia z Dimitrim Awalianim z JAMnews.



