Show notes
Większość dietetyków to samotni przedsiębiorcy, których przychody uzależnione są wyłącznie od tego co wypracują samodzielnie w gabinecie. Kiedy wszystko się kręci, nie ma żadnego problemu. Ale co jeżeli przytrafi się choroba czy inne niespodziewane zdarzenie które czasowo wyeliminuje z pracy? Dłuższa, nieplanowana przerwa w działalności może nie tylko uszczuplić budżet ale także całkowicie pogrzebać biznes. Czy można się przed tym jakoś zabezpieczyć?


