Show notes
" - Krzysiu, co ty robisz? - spytała matka, zaniepokojona głównie tym czymś, co malowało się na jego obliczu.
Sekretarz redakcji spojrzał na nią, wyraźnie uszczęśliwiony i przejęty.
- Jakie to na tobie robi wrażenie mamo? - spytał wręcz zachłannie - Jakby co to było?
Matka poczuła w sobie jakąś nagłą słabość.
- Jakbyś, moje dziecko, już do reszty zmysły postradał..."
Sekretarz redakcji spojrzał na nią, wyraźnie uszczęśliwiony i przejęty.
- Jakie to na tobie robi wrażenie mamo? - spytał wręcz zachłannie - Jakby co to było?
Matka poczuła w sobie jakąś nagłą słabość.
- Jakbyś, moje dziecko, już do reszty zmysły postradał..."

