Show notes
78. Złote Globy nie przypominały tradycyjnej ceremonii. Zabrakło czerwonego dywanu, a nominowani łączyli się ze swoich domów lub pokoi hotelowych za pośrednictwem internetu. Stroje gwiazd były w większości jednak godne wielkiej filmowej gali, choć pojawiła się również… piżama. O ubiorach „pandemicznej” gali rozmawiają: Ewa Okońska i Stanisław Blinstrub.

