Show notes
"Dwunastolatek na hulajnodze elektrycznej uderzył w samochód". "Niebezpieczne hulajnogi. Trzy wypadki z udziałem dzieci na Żywiecczyźnie". "17-latka walczy życie w bydgoskim szpitalu. Pędziła ponad 70 km na godz. hulajnogą. Nie była sama". To tylko kilka przypadków niebezpiecznych zdarzeń z udziałem kierujących hulajnogami. Czy powinniśmy zakazać wynajmu hulajnóg elektrycznych? A może lepiej edukować? Jak to robią w innych krajach?

